CZEŚĆ!
kochani, dzisiaj przepis bez zdjęć- ale połączyłam ze sobą dwa dania, które już były na blogu.
obiecałam- to się chwalę, mój przepis zajął II miejsce w konkursie z Kikkomanem!
jeśli chcecie zobaczyć jak Grzegorz Łapanowski z Julitą Strzałkowską to wchodzcie TUTAJ :)
podkradłam z portalu dwa zdjęcia, pochwalę się.
![]() | |
moje danie zrobione przez Grzegorza i Julitę zdj: Julita Strzalkowska, Marta Behling
Julita Strzałkowka; Marta Behling
Zdjęcia: Julita Strzałkowka; Marta Behling - blackoakstudio.pl - See more at: http://wrzacakuchnia.pl/2014/03/wygladala-sesja-konkursu-kikkoman-kuchni-europejskiej/#sthash.NSW7HWxt.dpuf
|
![]() | |
i Grzegorz gotuje! zdj: Julita Strzalkowska, Marta Behling |
zaczynamy!
SKŁADNIKI:
na kluski śląskie:
0,5kg ziemniaków
1/4 (miski) mąki ziemniaczanej
1 jajko
łyżka masła
na curry:
pojedyncza pierś z kurczaka
1 opakowanie przyprawy curry
3 łyżki śmietany
3 łyżki jogurtu
2 łyżki sosu sojowego (u mnie Kikkoman)
szczypta pieprzu
3 łyżki oliwy
szczypta soli
ZACZYNAMY!
Kluski śląskiego przygotowujemy wg tego przepisu. Ugotowane, ciepłe ziemniaki przeciskamy przez praskę i wkładamy do miski. Uklepujemy i wycinamy 1/4 z nich. W wolne miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną, dodajemy jajko, masło i wcześniej wycięte ziemniaki. Łączymy w ciasto.
W międzyczasie kurczaka kroimy w paseczki i marynujemy w sosie sojowym, soli, pieprzu i trzech łyżkach curry. Smażymy na oliwie. W miseczce mieszamy jogurt, śmietanę i pozostałe curry. Do gotowego kurczaka wlewamy sos i podgrzewamy.
Z ciasta na kluski odrywamy kawałeczki, formujemy na kulki, spłaszczamy i robimy dziurkę.
Gotowe gotujemy około 5 min (od wypłynięcia) we wrzącej wodzie.
Podajemy polewając kluseczki sosem z kurczakiem.
smacznego!
oczywiście kolejne przepisy będą już ze zdjęciami, jak zwykle! :)
kluski śląskie mogłabym jeść codziennie. niestety rzadko je robię.
OdpowiedzUsuńpewnie spróbuje!:)
OdpowiedzUsuńW życiu bym na to nie wpadła:)
OdpowiedzUsuńno, no,no takiego dania jeszcze nie próbowałam, Kuchnia fusion ;) bomba!
OdpowiedzUsuńPysznie wygląda. :)
OdpowiedzUsuńGratulacje.
Jeszcze takich nie jadłam.
OdpowiedzUsuńciekawe połączenie!
OdpowiedzUsuńwygląda obłędnie a smakuje na pewno jeszcze lepiej, bardzo ciekawe połączenie :)
OdpowiedzUsuńZaskakujesz mnie coraz częściej!!! To dopiero fusion - kluski śląskie i curry!!!! Oczywiście gratuluję wygranej!!!!! Pozdrawiam gorąco!
OdpowiedzUsuńTo mi sie podoba! Taki fusion - polskie kluchy i azjatyckie curry! Super pomysl ;) musze keidys wyprobowac :)
OdpowiedzUsuńMoje dziecko za kluskami przepada, ale w takim wykonaniu to jeszcze nie jadlyśmy...
OdpowiedzUsuńWyglądają pysznie :))
OdpowiedzUsuńo mniam jakie pyszności ♥
OdpowiedzUsuńPyszności! :D
OdpowiedzUsuńUbóstwiam CURRY
OdpowiedzUsuńale jedyna potrawka jaką robie to pierś z kury, brokuł do tego i ser (i oczywiście curry) jem z ryżem lub bez, jest pyyycha :) ale twoje oczywiscie sobie zaraz skopiuje i na przyszłośc juz wiem za co sie zabrać...
Myślę,że kluski w takim wydaniu mogłyby mi posmakować :)
OdpowiedzUsuńWow, wygląda przepięknie! *.*
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł!
Gratuluję, wygląda bardzo apetycznie :)
OdpowiedzUsuńgratulacje :) mniam wspaniale wygląda chyba dziś gotuję z Tobą :))
OdpowiedzUsuńMniam, pyszności <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na wielkanocną babkę ;) http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/babka-wielkanocna/
Usuńpodoba mi się to połączenie Indie i Polska - 2w1:D
OdpowiedzUsuńbrzmi smakowicie :>
OdpowiedzUsuńAle to cudownie wygląda :)
OdpowiedzUsuńczlowiek jezdzi po calym swiecie, je nawet taranture, a kluskow slaskich nigdy nie probowal ;) musze nadrobic!
OdpowiedzUsuńUwielbiam kluski śląskie, choć przyznam, ze tutaj to towarzystwo jak dla mnie nietypowe.
OdpowiedzUsuńJa miałam zrobić zapiekankę z Twojego posta poprzedniego, ale chyba wypadnie dopiero na przyszły tydzień.. :( a mam takiegooo smaka!
OdpowiedzUsuńwygląda bardzo smakowicie ! świetnie prowadzisz tego bloga ;)
OdpowiedzUsuńwww.izabielaa.blogspot.com
Smakowicie to wygląda;)
OdpowiedzUsuńUważam, że przez to curry, mogą bardzo ciekawie smakować
OdpowiedzUsuńTo się nazywa fusion! Śląsk i Azja w jednym, brawo!
OdpowiedzUsuńwlsnie hehehe
Usuńwow, cudenko. .. Zdjecia super !
OdpowiedzUsuń